SPEED LIMIT (2022)

Dziś już nawet nie wiem, ile lat trwało przygotowanie tego materiału. Myślałem , że trzy, potem na video do "Gangu Dzikich Wieprzy" znalazłem pieczątkę 2017 - wreszcie pisząc ten tekst zobaczyłem, że założona tu strona ma znacznik 2014. Nie poszło to szybko, prawdziwy SPEED LIMIT.

Długi czas realizacji sprawił, że poszczególne numery były rejestrowane przy użyciu różnych technik, narzędzi i różnych wizji, co w jakiejś mierze wpływa na ich (nie)spójność. Z drugiej strony postarałem się mocno, żeby brzmiały możliwie podobnie i prezentując je publicznie wierzę mocno, że jest wystarczająco dobrze.

UTWORY

1. Ride Inside

Otwiera pomysł najstarszy, jeszcze z poprzedniego okresu "& Friends. Bas do zajawki podesłał Miklo, tylko nigdy później nie chciał dokończyć ani on, ani nikt z Friendsów. Dokończyłem zatem sam i przyjąłem jako początek nowego materiału. Otwierając w umiarkowanym tempie mówię wprost, że shredderki nie należy tu się spodziewać.

2. Open Your Mind

Pomysł oznaczony numerem 5 był dość sztampowy, dopóki zmuszony do skomentowania Paweł Góra nie podsunął, żeby zrobić go unplugged. Ostatecznie akustyczne gitary stały się tylko podkładem do oszczędnego, ale elektrycznego grania, a wykopany gdzieś sample z kobiecym głosem dopełnił numer, który może być pierwszym singlem tej płyty.

3. Nighthawk

Pomysł nr 20 był z tych wpychających się bez kolejki, więc gdy Glina zaproponował, żeby coś nagrać na prawdziwym wzmaku w jego kanciapie, nie miałem problemu z wyborem. Do roboczej wersji numeru bez tytułu dopasowały się wizje pustyni Nevada, ostatecznie zakończone kryptonimem jednego z myśliwców. Różni się nieco brzmieniowo od pozostałych, bo nagrywany inaczej niż wszystkie, z Gliną jako realizatorem.

4. Bubbles

Trafiłem na fajne, bulgoczące klawisze i po wielu ćwiczeniach urozmaicających, utwór który z tego powstał dostał ten właśnie tytuł.

5. Follow The Siren

Wierny założeniu mieszania instrumentalnych tematów z głosami pomagającymi przekazać myśl wiodącą natrafiłem na zestaw sampli urzekającego damskiego głosu. Skoro mnie urzekł, to musiała to być chyba syrena...

6. Myjnia numer 5

Takie tam konwencjonalne gitarowe granie, ot, taka zwykła rzeźnia... Rzeźnia numer 5? Oj, jednak nie. To może chociaż Myjnia.

7. Gang Dzikich Wieprzy

Tytuł nie jest zwierzęcy. Tytuł jest motocyklowy i podróżujący, inspirowanym podejrzanym gdzieś filmem. Marzył mi się kolejny utwór typowo szatański, tylko taki nieco monotonny i z warstwą elektroniki. No i jest.

8. Zęby i pazury

To moi koci domownicy zainspirowali tytuł do tego dynamicznego ćwiczenia na połamany rytm i uderzenia małego splasha.

9. Running Fast

Przyjąłem strategię zbierania pomysłów, numerowania ich i powracania gdy będę miał ochotę. Ta jedna "rybka" rozpychała się w głowie i nie było wyjścia, została opracowana poza kolejnością. Tak to pomysł numer 18 oparty na lekko połamanym rytmie znalazł się wśród 11 zatwierdzonych.

10. And The Story Goes

Utwór potrzebny do skompletowania zestawu wyszedł bardzo typowy, okazał się takim swoistym powrotem do tego, co robiłem zawsze. To co, życie toczy się dalej?

11. Brand New World Order 2.0

Ostatni utwór zestawu to rework numeru Braci Sisters, takiego z tych mniej udanych. Ale czy na pewno słabszych? Może to tylko kwestia realizacji? Wziąłem go na nowo na warsztat i zrobiłem najlepiej jak umiałem, przez co polubiłem go na nowo.